Większość rekreacyjnych klientów firm bukmacherskich podejmuje swoje decyzje na podstawie przeczucia. Niestety dla nich, na szczęście dla operatorów taki system obstawiania rzadko kiedy prowadzi do zysków. Czy w takim razie gracze profesjonalni mogą całkowicie zrezygnować z intuicji?

Intuicja (z łac. intuitio – wejrzenie) – sądy oraz przekonania pojawiające się bezpośrednio, niebędące świadomym operowaniem przesłankami, rozumowanie bez uświadamiania procesu dochodzenia do rozwiązania problemu.

Kierowanie się tylko intuicją w zakładach bukmacherskich może okazać się bardzo kiepskim pomysłem. O ile czasami uda nam się poprawie przewidzieć wynik zdarzenia, tak w długim okresie czasu ten system będzie mało opłacalny.

Należy również dodać, że wiele osób traktuje grę u bukmachera jako rozrywkę i kierowanie się intuicją daje więcej radości niż żmudne studiowanie statystyk.

Mimo wszystko skupmy się na procesie, który poprowadzi nas do osiągnięcia zysku. To właśnie analiza danych może wskazywać, że osąd intuicyjny obstawiającego jest nieprawidłowy i niestety bez tego się nie obejdzie.

Czy zatem należy całkowicie zrezygnować z intuicji?

Moim zdaniem nie do końca. Intuicja często napędzana jest jakiś podświadomymi przesłankami np. że dana drużyna w poprzednich meczach broniła dostępu do własnej bramki bardzo dobrze, a mecz przegrała po indywidualnych błędach bramkarza. Zawsze coś nas kieruje w stronę naszego osądu.

Całkowita rezygnacja z mocy intuicji w strategii obstawiania może pozbawić ją bogatego źródła informacji. Równocześnie poleganie na samej intuicji byłoby bardzo ryzykownym podejściem do obstawiania. Dzieje się tak dlatego, że obstawianie bazowałoby wyłącznie na umiejętności szacowania prawdopodobieństwa przez obstawiającego, która może być znacznie mniejsza, niż się to wydaje.

Jak w wielu przypadkach połączenie obu podejść może okazać się najlepszym rozwiązaniem do stworzenia udanej strategii obstawiania.

Idealnym scenariuszem dla zakładów bukmacherskich byłoby połączenie intuicji z dobrym modelem uwzględniającym szeroki zakres danych. W takim przypadku oba filary strategii czerpałyby nawzajem korzyści ze swych ocen. Dlatego całkowita rezygnacja z intuicji wydaje się dość ryzykownym posunięciem dla obstawiających.

Moim zdaniem aby zostać wygrywającym graczem należy czerpać z jak największej ilości źródeł, które pomogą nam ukształtować nasz model, system obstawiania. Jestem fanem korzystania z wszystkich dostępnym danych i statystyk, do tego należy uwzględnić poza boiskowe informacje, prognozy ekspertów i w pewnym stopniu naszą intuicję. W jakim stopniu? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć indywidualnie.


bonusy bez depozytu