Firma STS prawdopodobnie pobije w tym roku swój zeszłoroczny wynik obrotu na poziomie niecałych 2 miliardów złotych. Mateusz Juroszek, prezes bukmachera, udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w którym zdradził plany spółki na tę najbliższą i nieco dalszą przyszłość.

STS skupia się na działalności w internecie

Branża bukmacherska w Polsce nie może w ostatnim czasie narzekać na brak zainteresowania czy zysków. Z pewnością dobrze wyszła głównie na uchwalonej w zeszłym roku ustawie hazardowej, która zmusiła wielu zagranicznych bukmacherów do zaprzestania kierowania swoich usług do Polaków.

– W zeszłym roku branża bukmacherska w Polsce miała 3,3 mld zł obrotów, czyli niemal o 100 proc. więcej po wejściu w życie nowej ustawy. Jeśli rynek będzie rósł kolejne kilkadziesiąt procent, to po paru latach się nasyci. Z optymizmem patrzymy na to, co będzie się działo, bo ludzie zarabiają coraz więcej, społeczeństwo się bogaci, pojawiają się nowi klienci, daleko nam jeszcze do nasycenia – przyznaje Juroszek w rozmowie z PAP BIznes.

Niektórzy bukmacherzy z zagranicy po zmianie przepisów w naszym kraju obiecywali wejście na polski rynek z odpowiednimi licencjami od Ministerstwa Finansów. Syn właściciela STS nie jest jednak przekonany o tym, iż w najbliższym czasie zobaczymy w kraju nad Wisłą chociażby jednego znanego gracza z branży z wszystkimi zgodami.

– Pojawiały się obawy, że po wejściu w życie ustawy pojawią się u nas legalnie działające duże międzynarodowe firmy, ale z tego, co nam wiadomo, nikt nawet nie wystąpił o licencję – mówi prezes STS.

Wielu Polaków nadal ryzykuje i gra u nielegalnych bukmacherów takich jak chociażby rosyjski 1xBet. Osoby działające niezgodnie z prawem są już jednak obecnie w znacznej mniejszości i raczej nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało to ulec zmianie.

Zakłady bukmacherskie STS w telefonie
Zakłady bukmacherskie STS w telefonie

STS jest obecnie najpopularniejszym bukmacherem internetowym w Polsce. Posiada na terytorium całego kraju również punkty stacjonarne, ale sam zarządca firmy nie ukrywa, że to w branży online widzi się największy potencjał i to właśnie na niej będzie skupiała się działalność spółki w przyszłości.

– W 2012 roku zaczęliśmy działać w rynku online. Zakładaliśmy wtedy, że online będzie odpowiadać za 20 proc. przychodów, a doszliśmy do 80 proc. Punkty bukmacherskie to bardziej wymagająca część działalności, koszty utrzymania punktów rosną, wzrastają koszty osobowe, a ludzie przenoszą się do internetu. Nam udało się na tyle dobrze przygotować punkty bukmacherskie, że one od 2012-2013 roku generują co roku o 10 do 20 proc. więcej przychodów. My akurat w punktach bukmacherskich generujemy sensowne marże, generują nam one przychody i zyski, pozyskują nowych klientów. Nie mamy jednak wielkich planów rozwojowych, 430-450 punktów stacjonarnych to poziom docelowy – zakończył Mateusz Juroszek.

W roku 2018 czeka nas niezwykle ważna impreza dla branży bukmacherskiej – piłkarskie mistrzostwa świata. Trzeba się spodziewać, że to właśnie w trakcie jej trwania STS oraz jego konkurencja uzyska największe obroty i zysk. Na szczegółowe raporty z działalności przyjdzie jednak jeszcze pora.

STS skupia się na działalności w internecie
5 (100%) 1 vote
etoto