Zakłady akumulowane inaczej zwane wielokrotnymi, przez profesjonalnych graczy traktowane są jako strata czasu. Faktycznie szansa ich trafienia jest niższa, ale potencjalne zyski wyższe. Czy stawianie w zakładach wielokrotnych jest opłacalne?

Firmy bukmacherskie w social mediach często publikują wygrane kupony swoich klientów. Najczęściej są to wygrane typy: postawił 2zł, wygrał 20 000 zł.

Trafienie kursu 10 000 wynosi 0,001%, dlatego raczej nie warto zawracać sobie głowę takimi kuponami. Prezentowanie takich kuponów przez bukmacherów to zabieg marketingowy mówiący: „spełniamy marzenia. Za małą stawkę możesz wygrać Fortunę. Czy może być coś piękniejszego?”.

Tak naprawdę zakłady wielokrotne są rzadko postrzegane przez zawodowych graczy jako atrakcyjne. Wielu z nich uważa, że jest to wyłącznie rozrywka dla amatorów, którzy chcą przetestować swoje umiejętności podczas kilku zdarzeń i cieszyć się każdym kolejnym zwycięskim wynikiem w ramach swojego kuponu.

Gracze często chcą zwiększyć wygraną dodają do meczu, który chcą zagrać, jakiś „bardzo pewny” zakład. Np. Djokovic we wczesnej fazie turnieju. Takie podejście jest często stosowane w celu zwiększenia kwoty wypłaty z zakładu, który rzeczywiście nas interesuje, co w konsekwencji pozwala na wyższy zwrot z inwestycji. Ryzyko polega na tym, że gracze mogą lekceważyć rzeczywiste prawdopodobieństwo wystąpienia „ppewniaczków”.

Jeśli postawisz zakład na zawodnika, który ma 90% szans na wygraną, nadal istnieje 10% szans na jego przegraną. Nie wydaje się to zbyt wiele, ale jeśli początkowo zakład miał 50% szans na wygraną, nagle okazuje się, że zakład wielokrotny daje zaledwie 45% szans na wypłatę.

Stawianie na faworytów

Kolejny klasyczny przypadek stawiania zakładów wielokrotnych dotyczy obstawiania wszystkich faworytów w danym dniu. Załóżmy, że chcemy postawić na faworyta w każdym meczu La Ligi rozgrywanym w danym dniu, z których każdy, na potrzeby tego przykładu, ma 90% szans na wygraną. Jak wysokie jest prawdopodobieństwo wygranej takiego zakładu wielokrotnego? Niewielkie.

Nawet jeśli każda z drużyn jest wielkim faworytem, szansa, że wszystkie wygrają jest znacznie mniejsza, bo wynosi ± 35%. Kurs na wygraną w tym hipotetycznym 10-krotnym zakładzie wielokrotnym wynosi 2,84, co odpowiada prawdopodobieństwu 32,5%. Gdybyśmy powtórzyli podobne obliczenia dla 80% prawdopodobieństwa wygranej przez faworytów, wygląda to znacznie gorzej, co daje nam około 10,74% szans na wygraną.

Chociaż wątpliwe jest, aby którykolwiek z faworytów przegrał mecz, to jednak podobnie wątpliwe jest to, że żaden z nich nie zazna porażki lub nie zremisuje swojego meczu.

Podsumowanie

Jak widać, aby gracz wygrał w wyżej wymienionych przykładach musi posiadać sporo szczęścia. Nie jest to droga, która obierają profesjonalni gracze. Jeśli jesteś rekreacyjnym graczem to puszczenie „taśmy” i liczenie na wygranie fortuny może być fajnym pomysłem na dodatkowe emocje, ale musisz wiedzieć, że prawdopodobieństwo przegrania stawki wzrasta wraz z każdym dodanym na kupon zdarzeniem.

Jako doświadczony gracz radzę Ci obstawiać kupony z małą ilością zdarzeń i powoli budowania swojego kapitału, dzięki odpowiednim systemom. Można dobrze się bawić, czuć satysfakcję, a przy okazji zarobić parę groszy.

Zakłady akumulowane – czy warto?
Oceń
etoto